Niedosyt dnia wcześniejszego wypełniać kolejnego dnia.

„Promyczek”

Skoro już lato nas nie rozpieszcza… nadlatuję ze słoneczną propozycją Kim Holden „Promyczek”.  Mimo obszerności książkę czyta się szybko, wciąga od pierwszego słowa i ciężko oderwać się od  niej, do momentu przekroczenia ostatniej strony. Jak mówi okładka tytułowa: „ Każdy ma jakieś tajemnice”, właśnie dlatego tak bardzo chcemy ją czytać, chcemy odkryć tajemnicę tytułowego Promyczka, który miewa jak każdy z nas swoje zaćmienia i sekrety.

Główna bohaterka właśnie zaczyna studia co jest spełnieniem jej marzeń, jest to chwila dla niej  po ciężkim dotychczas życiu, w którym głównie skupiała się na pomocy innym. To jest jej czas na rozpoczęcie nowego rozdziału, początkowo niepewna co ją czeka oraz  na jakich ludzi trafi wolne chwile spędza na rozmowach ze swoim przyjacielem Gusem, który zresztą jest pomysłodawcą jej przezwiska i rzeczywiście czytając tą książkę jej prawdziwe imię odsuwa się na dalszy plan, prawdopodobnie ze względu na osobowość głównej bohaterki, która zaraża nas optymizmem.  Kolejne dni przynoszą jej nowe znajomości, zagłębia się w nowe środowisko.

Co przyniosą jej nowe znajomości? Na pewno przyjaźń i może też miłość.. jednak czy będzie to kolejna błaha miłosna historia z happy endem? Tego można dowiedzieć się tylko jeśli sami przeczytamy tą książkę. A także jakie miejsce zajmie w tym wszystkim jej przyjaciel Gus?

Książka jest przede wszystkim o życiu, Promyczek jako przedstawicielka nas wszystkich, jednak trochę ulepszona, bowiem nie ma dla niej rzeczy, która by ją złamała, od początku pomocna innym, nie załamuje się nawet w tych najcięższych chwilach. Myślę, że dla każdego z nas przeczytanie tego arcydzieła będzie dobrą lekcją pokory w życiu i czerpania z każdej chwili jak najwięcej, ale nie tak byle jak, ale porządnie i z UŚMIECHEM.

Podsumowując tą książkę najlepsze będą słowa zawarte w niej: „ Jest niespotykanym promykiem słońca. Nie tylko szuka jasnych stron… ale nimi żyje”.

                               Dodatkowo po zakończeniu tej książki polecam dalsze części, między innymi o życiu Gusa, równie wciągają jak pierwsza część.

Szarlotka na owsianym kruchym

Składniki:

  • 3 szklanki mąki owsianej (ok. 360 g)
  • 50- 100 g masła klarowanego
  • 2 łyżki miodu
  • 1 jajko całe+ 2 żółtka
  • Dodatkowo wg. Uznania: wiórki kokosowe, płatki migdałów, cynamon
  • mus jabłkowy (użyłam wcześniej przygotowanego z papierówek, jeden duży słoiczek)
  • 2 nektarynki

Sposób przygotowania:

  1. Mąkę, masło, miód, jajka oraz dodatki mieszamy ze sobą, następnie ugniatamy składniki do połączenia wszystkiego.
  2. ¾ ciasta wylepiamy tortownicę, układamy pokrojone w drobną kostkę nektarynkę, następnie wykładamy mus jabłkowy i posypujemy cynamonem. Na wierzch ¼ ciasta formujemy w kruszonkę.
  3. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni Celsjusza przez 30 minut.

Smacznego! ; )

20502675_1094054534029840_1173525846_o20535955_1094054574029836_1021017344_o

Nasz osobisty Aniołek

Z wiekiem coraz częściej spotykam się ze słowami: przyjaciela mam jednego, max dwóch, a pozostali są po prostu znajomymi, albo na insta czy fejsie nielicznych znam… ba wielu z nich nawet nie widziałam w rzeczywistości. Stąd zaczęłam sama zastanawiać się nad definicją słowa „przyjaciel” oraz czy rzeczywiście istnieje możliwość posiadania tylko tego jedynego, wybranego przyjaciela? Po dłuższym namyśle i osobistych przeżyciach rzeczywiście ciężko nie zgodzić się z tym, że nieliczni życzą nam dobrze i są przy nas w tych dobrych, ale i także tych złych chwilach. Nieliczni znając nasze wady, zalety… przede wszystkim skupmy się na tych wadach są z nami i chwile złości znoszą z pokorą. Więc czy zgodzicie się ze stwierdzeniem, że z przyjaźnią jest trochę tak jak z miłością? Co to znaczy? Nasuwa mi się na język od razu słowo: „ Mini Dekalog Przyjaźni”.

1.Szacunek do drugiej osoby równy szacunkowi nas samych.

2.Szczerość podstawą każdej relacji, na niej zaczynamy i opieramy się do samego końca.

3. Przyjaźń znajduje się sama, nic na siłę, czasami wymaga to dłuższego oczekiwania.

4. Każdy ma swoje przeznaczenie, „trafi swój na swego”.

5.Sami posiadamy wady jak i zalety, dlatego musimy akceptować je również u drugiej osoby.

6. Złości, kłótnie zwalczamy ze spokojem, walczymy do samego końca, nie odpuszczamy łatwo!

7.Przyjaźń traktujemy na równi z chłopakiem i rodziną.

8. Szanujemy tylko tych, którzy nam dobrze życzą.

9. W gonitwie dnia codziennego znajdujemy choćby godzinkę dla swojego przyjaciela.

10. Stawiamy na jakość, a nie ilość.

Podsumowując życzę każdemu z was, abyście mieli dla kogo wypełniać ten dekalog. Z perspektywy czasu doceniamy tych najważniejszych. ; )

20348034_1090044794430814_223630292_o

Serniko- brownie fasolowo- kokosowe

Spód:

  • 3 puszki fasoli czerwonej
  • 4 jajka
  • 3 banany
  • 4 łyżki kakao
  • 1.5 łyżki proszku do pieczenia
  • 4 łyżki oleju kokosowego
  • 2 łyżki miodu

Fasole opłukać, wszystkie składniki zblendować na gładką masę. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni Celsjusza przez 40- 60 minut. Użyłam tortownicy o średnicy 30 cm.

Masa serowa:

  • 1 kg twarogu zmielonego
  • 180 g jogurtu greckiego
  • 2 opakowania budyniu śmietankowego, bez cukru
  • 4 jajka
  • 6 łyżek miodu

Białka ubić na sztywną pianę. Twaróg wraz z jogurtem, żółtkami jaj, budyniem oraz miodem zmiksować, następnie połączyć z ubitymi białkami, aby zachować puszystość wymieszać łyżką, nie używając miksera.

Ostudzony spód posmarować dżemem z czarnej porzeczki. Wylać masę serową i posypać wiórkami kokosowymi,  wcześniej uprażonymi na patelni. Całość piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni Celsjusza przez ok. 60 minut (obserwując czy wiórki nie przypalają się i do momentu ścięcia się twarogu). Po wyjęciu z piekarnika schłodzić.

Smacznego! :)

20138279_1083647008403926_630661928_o 20180076_1083647021737258_953704628_o

 

 

 

Wracam!

Dawno mnie tu nie było, ale za mną można powiedzieć najgorsze… Drugi rok zakończony sukcesem, o ile zdane egzaminy i kolejne dni w szpitalu można tak określić. Kilka dni porządnego wypoczynku, a mnie już rozpiera nowa energia, kto wie może pozwoli mi to na większą ilość wpisów tutaj, nowe przepisy, może jakieś podróże „te małe i te duże”, póki co pojawiła się możliwość wyjazdu do Czarnogóry;)

W każdym razie nie byłabym sobą gdybym nie wspomniała o swoich rozmyśleniach… Z nową energią pojawiły się nowe pomysły co by tu można zmienić we własnym życiu, jak wcześniej wspomniałam nie tylko lubię radzić, ale i z własnych rad korzystać. Idąc tym tokiem jako, że nie lubię stabilnych sytuacji stwierdziłam , że studia to dla mnie za mało i może by tu tak zostać skaczącą pielęgniarką? Co wy na to? Wypatruję właśnie oferty kursów jumpingu!

Jak to nie raz usłyszałam, dobra praca to taka, którą lubimy, a jak lubimy to i robimy dobrze, a jak dobrze robimy to i pieniądze z tego będą dobre, ot taki krótki dobry morał; )

Spaghetti- Paprykowa Wersja

19619988_1069109653190995_535094239_o

Składniki:

  • 500 g mięsa mielonego z indyka
  • 1 papryka czerwona
  • 1 papryka żółta
  • kilka suszonych papryczek cayenne
  • 500 ml śmietanki 12 %
  • przyprawy: estragon, pieprz, papryka słodka
  • 1 całe jajko

Sposób przygotowania:

  1. Mięso przyprawić pieprzem i estragonem,dodac jajko, podsmażyć na patelni z pokrojoną w kostkę żółtą papryką.
  2. Przygotować w międzyczasie sos: zblendować czerwoną paprykę, śmietankę ze zmieloną, słodką papryką.
  3. Sos wlać na patelnię, dusić z mięsem, dodać do smaku suszone papryczki cayenne. Najlepiej smakuje na drugi dzień, kiedy sos przejdzie smakiem papryczek.

Smacznego!;)

Brownie

19197814_1057980990970528_1298860723_o19238483_1057980954303865_1984951316_o

Składniki:

  • 300 g gorzkiej czekolady( min.70%)
  • 100 g oleju kokosowego+ 100 g masła zwierzęcego
  • 4 łyżki miodu
  • 3 jajka
  • 120 g mąki owsianej
  • 50 g orzechów włoskich
  • truskawki

Sposób przygotowania:

  1. 200 g czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej z masłem i olejem.
  2. Ubijamy jajka z miodem. Łączymy z masą czekoladową.
  3. Dodajemy mąkę i orzechy i całość wylewamy na formę 21 na 30 cm(wysmarowana masłem i wyłożona papierem do pieczenia). Na wierzch kładziemy 100 g posiekanej czekolady i truskawki.
  4. Pieczemy w T:160 stopni przez 35 minut.

Smacznego!:)

Kotleciki z indykiem i kaszą

18948805_1054568497978444_146637778_o

Składniki:

  • 500 g mięsa mielonego z indyka
  • przyprawa harrisa
  • 1.5 paczki kaszy gryczanej
  • 2 jajka
  • 1 papryka

Sposób przygotowania:

  • Mięso przyprawić i wstawić do lodówki na godzinę.
  • Kaszę ugotować, wymieszać z pokrojoną papryką i mięsem mielonym, dodać dwa całe jajka, zagnieść masę.
  • Formować małe kotleciki i piec na nagrzanej patelni z olejem kokosowym.

Smacznego!:)

Sernik na zimno z Zieloną Matchą i czekoladową masą z avocado

Spód z ciastek:

  • 200 g ciastek owsianych
  • 100 g masła klarowanego

Rozpuścić masło i wymieszać z pokruszonymi ciastkami, wylepić nimi formę do tarty i wstawić do lodówki na 30 minut.

Masa serowa:

  •  Twaróg mielony 1 kg
  • 1 łyżka herbaty zielonej Matcha
  • 3 łyżki miodu
  • Sok z 1 cytryny
  • 3 łyżki żelatyny rozpuszczonej 60 ml  gorącej wody

 

Twaróg zmiksować z miodem, następnie dodać ostudzoną Matchę, dalej miksując stopniowo dolewać rozpuszczoną żelatynę. Masę wylać na spód i wstawić do lodówki na 2 h.

Masa z avocado:

  •  1 dojrzałe avocado
  • 4 łyżki kakao
  • 2 łyżki miodu
  • 3 łyżki mleka 2%

Masę wyłożyć na twaróg i wstawić na kolejną 1 h do lodówki.

Smacznego! ; )

18927262_1048141961954431_321822696_o

Idealny ideał

18641679_1039271379508156_1542119909_o

Patrząc na swoich rodziców mam takie poczucie z jednej strony szczęścia, a z drugiej trochę zazdrości, zawsze byli dla mnie przykładem i wzorem takiej idealnej/ nieidealnej miłości.

IDEALNEJ ze względu na czas ile ich miłość już trwa (29 lat), ale oprócz samych cyferek z racji, że nie są one najważniejsze to przede wszystkim ze względu na to ile razem przeżyli w sensie treści, tej bardziej, bądź mniej strawnej.

NIEIDEALNEJ  co zdarza się każdej miłości to małe ryski, o których szybko zapominamy, ale jednak się zdarzają, kłótnie które w sumie na swój sposób pokazują, że nam zależy, najgorsza jest tylko obojętność, to ona pokazuje, że nie idziemy w dobrym kierunku.

Tak jak wspomniałam są oni dla mnie wzorem i chociaż wzory w życiu dobrze mieć, to jednak czasami wydaje mi się, że przez to łatwo gubimy się w tym co sami chcemy od życia. Zazwyczaj wydaje nam się, że jeśli żyjemy w rodzinie, gdzie w którymś momencie tej miłości zabrakło to jest to dla nas złe, niedobre i prawdopodobnie w życiu będziemy albo nadmiernie szukali tej miłości, żeby sobie zrównoważyć dzieciństwo, albo pójdziemy w drugą stronę i będziemy strachliwi w każdym czynie i uczuciu jakie nas spotka. Jednak IDEALNE wzory też nie pomagają, dlaczego ? Nie chcę tu powiedzieć, że należy na nie narzekać, tylko baaa… doceniać, ale czasami zbytnio tkwimy w tym idealizowaniu. Wtedy właśnie pojawiają się liczne, niedocenianie i odrzucane przez nas uczucia, bo przecież one tak nie pasują do naszej wersji przyszłości jaką zaplanowaliśmy. Niestety w życiu rzadko zdarza się tak jak my to sobie opracujemy.

Więc jak tak naprawdę sobie z tym poradzić, tak jak zwykle trzeba szukać złotego środka… nie będę kłamała, bo sama go szukam i chciałabym znaleźć swój ideał, ale to trochę bardziej skomplikowane. Dobrze trzymać się tego co w głębi nam podpowiada czy to serce, czy rozum, nieważne, przy tym nikogo nie raniąc. Chociaż z tym ranieniem to każdy z nas został albo mocno zraniony, albo sam był tą osobą, która raniła. Dla pocieszenia i jednych i drugich tutaj nie ma co się obrażać, nawet jeśli ktoś proponuje przyjaźń, bądź jest dla nas obojętny  to zróbmy z tego piękną przyjaźń bądź dajmy na luz, a miłość… swój na swego trafi. Nie ma tu złotej rady, idealnego pocieszenia, bo wiem jak pomyłki bolą, jedyne co człowiek może zrobić to czekać cierpliwie. Tylko jeśli trafimy na odpowiednią osobę, to będzie to trwałe, niewymuszone i co najważniejsze szczęśliwe, ale dla obu stron, nie dla jednej, czy dla babci, dziadka mamy, tylko dla Ciebie i Twojej miłości.

Właśnie wtedy stworzymy ten IDEAŁ, ale nasz własny.

Nawet bez słowa

Zastanawiam się czasami co powinna mieć prawdziwa pielęgniarka, taka z krwi i kości, chociaż akurat to sformułowanie jest dosyć nieporadne….bo ja też krew i kości mam. Więc jeszcze raz co powinna mieć taka, która jest przekonana, że jej praca to jej hobby, a codzienne ranne wstawanie, 12 h na nogach i różni, przeróżni ludzie są tym co lubi przynajmniej średnio? I w sumie dalej odpowiedzi na to pytanie nie znam. Nie wiem nawet czy to dla mnie, ale niewątpliwie pojawia się coraz więcej myśli, które powodują takie małe wow… ta praca naprawdę może dać mnóstwo satysfakcji, ogrom wiedzy i poczucie ważności.

Wiecie co jest najfajniejsze? Na co dzień poznawanie ludzi wydaje się nam super trudne, pierwsze rozmowy czy krępujące pytania, a w szpitalu poznaje się miliony ludzi, od każdej strony, od najdziwniejszych czynności i pozycji… zrozumieją tylko moje koleżanki. Poznajemy historie, których wolałybyśmy nie znać , ale dowiadujemy się też wiele ciekawych rzeczy, czasami pocieszających a czasami trochę smutnych. Jednak wiele z nich motywuje mnie do doceniania własnego życia, może dlatego zaczęłam pisać bloga, żebym też mogła komuś się wygadać, jak  moi pacjenci.

Niewątpliwe jest to, że ta praca ile by pieniędzy nie dawała i ile czasu by nie zajmowała, z pewnością uświadamia jak ważne jest zdrowie i jakimi jesteśmy szczęściarzami jeśli je mamy. Sami możemy popatrzeć na wschody i zachody słońca, wstać z łóżka na własnych nogach, czy łapać każdy dzień. Niby takie proste, a zapominamy o tym, dopóki nie spojrzymy jakie trudne przeszkody ludzie chorzy, niepełnosprawni muszą pokonywać. Dobrze, że raz na jakiś czas mam szansę, żeby sobie o tym przypomnieć i że Excel nie jest najtrudniejszą rzeczą jaka mnie spotyka ;)

 Tak więc podsumowując po dłuższym zastanowieniu, jeśli spotkacie kiedyś pielęgniarkę na pewno jest to osoba, która jest cierpliwa, potrafi wysłuchać( doświadczenie psychologa), pomoże, nawet jeśli jej się nie będzie chciało( taki jej zwyczaj), a przede wszystkim nawet jeśli wydaje się krzyczącą, rozdrażnioną i rządną coraz większych pensji kobietą, to jest przede wszystkim kochaną osobą, bo uwierzcie, żeby pomagać tak ludziom i stać przy ich łóżkach częściej niż własna rodzina, nie można być złym człowiekiem.18405589_1028296543938973_690783013_o

 

Kurczak w kawie

 Składniki:

- 500 g piersi z kurczaka

- przyprawy: kolendra, cynamon, chili, papryka słodka, pieprz

-puszka brzoskwiń

-kawa sypana  lavazza

-mleczko kokosowe 500 ml

Sposób przygotowania:

1.Pierś z kurczaka pokroić w kostkę, przyprawić i wstawić do lodówki.

2.Podsmażyć kurczaka na patelni.

3.W międzyczasie zaparzyć kawę( łyżka w 100 ml wody). Ostudzoną połączyć z mleczkiem kokosowym i 50 ml zalewy z brzoskwiń. Dodać do kurczaka i dusić przez 5 minut.

Polecam z puree z batatów, przyprawione masełkiem, czosnkiem, ostrą papryką i solą.

Smacznego!:)

18339092_1024374060997888_225417053_o

Tarta z malinami

18236123_1020708268031134_953677267_o

Składniki:

-80 g masła klarowanego

-2 szklanki mąki owsianej

-2 żółtka+ 1 całe jajko

-100 g orzechów laskowych

-800 g malin mrożonych

- 2 łyżki mąki ziemniaczanej

-1 op. cukru waniliowego

-2 łyżeczki cynamonu

-100 g gorzkiej czekolady

Sposób przygotowania:

1. Zagnieść ciasto z mąki, masła, orzechów i jajek. Wylepić formę do tarty. Piec przez 20 minut w temperaturze: 200 stopni.

2.Gorzką czekoladę posiekać w drobne kawałki.

3.Przygotować frużelinę, maliny rozmrozić, gotować w garnku na małym ogniu aż zmiękną, dodać cukier, cynamon. Następnie odlać trochę soku i rozpuścić w nim 2 łyżki mąki ziemniaczanej,  ponownie dodać do malin dalej gotując.

4. Na podpieczone ciasto kruche wysypać gorzką czekoladę, a następnie owoce i tak piec przez 15 minut w temperaturze: 180 stopni.

Smacznego:)

Karkówka w piwie

Może nie do końca dietetycznie, ale pysznie i idealnie na zbliżający się długi majowy weekend ; )

Składniki:

- 500 g karkówki wieprzowej

- 400 ml piwa ciemnego Lagera

- przyprawy: liść laurowy, ziele angielskie, papryka ostra+ słodka, pieprz

- do smażenia oczywiście kokos

Sposób przygotowania bajecznie prosty: Mięso przyprawiamy papryką, pieprzem i wstawiamy do lodówki na całą noc. Karkówkę podsmażamy na patelni z każdej strony, tak aby była brązowawa, następnie przekładamy ją do naczynia żaroodpornego, zalewamy piwem, dodajemy ziele i liść. Całość pieczemy w nagrzanym piekarniku do 200 stopni przez ok. 1.5h.

17820115_999803233454971_1840664784_o

Stop I

Hej!

Za mną pierwsze koty za płoty, jeśli chodzi o stopowanie, wczoraj zakończyłam wyprawę do Polanicy Zdrój w ramach Kortowskiego Autostopu.

Zdaje sobie sprawę jak wielu jest sceptyków przeciwko takiej metodzie podróżowania oraz ile historyjek dobrych na wieczorne ogniska już usłyszeliście, jednak dzięki temu wyjazdowi zmieniłam trochę pogląd na to, okazuje się bowiem, że nie jest tak źle, co więcej jest nawet bardzo dobrze.

Zaczynając od początku pojechałam z pełnym przygotowaniem jak zakładają wszelkie poradniki, czyli…

1.Gaz pieprzowy( nowość na rynku jak reklama mówi : SUPER AGRESYWNY, tak że sama zaczęłam się bać nawet nosić go  przy sobie;) ).

2. Scyzoryk nie za duży, nie za mały w sam raz nie tylko do obrony, ale i doskonały do robienia kanapek w przerwie, na dogodnych warunkach drogowych.

3. Latarka, jeśli zdarzy wam się jechać w nocy.

4. Mapka co by wiedzieć gdzie się jest oraz kiedy internet zawodzi.

5. Jedzenie, nawet na trasie posiłki co 3 h, u mnie wyglądało to tak, że zjadłam raz dziennie, poniosło nas ;p

6. Pamiętajcie o wodzie, ok. 1.5 l na dobę.

7. A żeby być profesjonalnym w każdym miejscu : ZESTAW PRZENOŚNEJ PIELĘGNIARKI( plastry, coś do dezynfekcji, starczy ).

Ja osobiście nie miałam przy sobie, ale to z lenistwa karimatę, śpiwór oraz namiot, nigdy nie wiadomo gdzie wylądujemy w nocy podczas podróży.

Jeśli chodzi o samo planowanie trasy to ciężko mówić o konkretnych planach, w podróży wszystko zmienia się z minuty na minutę, jedyne co to możecie orientacyjnie wyznaczyć te miejscowości przez które chcecie przejechać. Pewny jest tylko początek i koniec.

Jeszcze jedna ważna rada, jeśli chcecie być zauważalni przydadzą się kartony z napisami, gdzie się udajecie oraz dla odważnych strój, może naprawdę zachęcić kierowców, a już na pewno zwrócić ich uwagę.

Pamiętajcie całą waszą podróż liczy się przede wszystkim wasze BEZPIECZEŃSTWO !

Po krótkim wstępie i małym poradniku, pora na moją historię, tak więc zapisałam się na stopa, z licznymi wątpliwościami, ale taki cel sobie założyłam i chciałam go spełnić, w końcu was też do tego przekonuję. Data 21 kwietnia, godzina 9.00 START, a u mnie jeden wielki stres…

No i ruszyliśmy, śmieszne ale chwila zwątpienia dopadła mnie już jakieś 2 km od stancji, miałam plany, żeby wrócić jeśli nikt nas nie weźmie przez kilka godzin, ale udało się, ruszyliśmy, początkowo małe dystanse, aż do coraz większych, z każdym kilometrem było coraz prościej.

Chociaż radzą, aby dokładnie przyglądać się kierowcy, spisywać numer rejestracyjny i trzymać plecaki przytulone do siebie to przy ludziach na jakich trafiałam zapominało się o tym. Kochani, naprawdę wspaniali ludzie, ku wielkiemu zdziwieniu, gotowi podwieźć kilkadziesiąt kilometrów dalej, niż ich własny cel, dać radę, a nawet opowiedzieć pewne ciekawostki, zero stresu i zero strachu, co obala pewne mity.

Jaka jest moja rada? Owszem uważajcie, zawsze może być ten pierwszy raz, może stać się coś złego, ale jeśli trafiacie na naprawdę w porządku ludzi to dajcie trochę zaufania, posłuchajcie ich rad a wasza podróż będzie jedną z przyjemniejszych jakie mieliście.

Tak więc o godzinie 20.40 tego samego dnia dotarłyśmy…całe i zdrowe ; ) Przekonane w 100 % do tego, że warto próbować kolejnych podróży na stopa i przywrócić trochę wiary w ludzi ; )

Jeśli chodzi o samą Polanicę to mogłam pozwiedzać tylko jeden dzień, ale wystarczyło , żeby podziwiać piękne widoczki, architekturę tej malowniczej miejscowości i pochodzić troszeczkę po trasie nazywanej

„ Niedźwiadka”. Spacerując miało się wrażenie jakby się było w takiej małej, górskiej Barcelonie.

Jeszcze jedno, żeby być sobą w pełni, to polecam najlepszą kawiarnie w mieście: „ Małą czarną”. Przytulna, ciepła atmosfera, paleta kaw do wyboru i nie tylko, a do uzupełnienia cukru też się coś znajdzie ; )

18110361_1014985981936696_1715901583_o18120277_1014986011936693_1482703577_o

Warto pracować nad sobą

Długo zastanawiałam się nad kolejnym tematem, który mogę tu poruszyć, chwilowo cierpiałam na brak weny, która zdarza się każdemu … Ale w końcu  każdy z nas ma do tego prawo, ważne, że jak powiada stare przysłowie : „Po każdym deszczu przychodzi trochę słońca.” W każdym razie nie o pogodzie chciałam pisać…

Dzisiaj chciałam napisać o czymś w czym sama ekspertem nie jestem i z czym walczę, może to was pocieszy i może udowodni, że każdy z nas ma jakieś słabości, a praca nad sobą jest jedną z bardziej Syzyfowych prac jakie istnieją… mowa oczywiście o pewności siebie i budowaniu własnej samooceny.

Na ogół wydaje się nam, że zbudowanie tej strony fizycznej, przyzwoitej figury, płaskiego brzucha, idealnych pośladków( o czym każda z nas marzy :) ), pozbycie się obwisłych ramion jest ciężkie, ale zapominamy o tym, że jest coś trudniejszego, coś co mamy w samym środku, naszym centrum dowodzenia. Jeśli zapomnimy o budowaniu tej pewności w trakcie budowania pozorów z zewnątrz, bądź najpierw od tego nie zaczniemy to na nic zda nam się siłownia, kosmetyczka czy najlepszy fryzjer w mieście. Pamiętajcie nie chodzi oto, aby inni nas podziwiali, dopóki  nie uwierzymy sami w to  , że bez tych wszystkich sztucznych dodatków jesteśmy piękni. Wtedy i inni  nie będą widzieli naszych mankamentów. Chociaż sama na początku nie za bardzo wierzyłam w te wszystkie poradniki, w których doradzali żeby pogodzić się ze swoimi kompleksami i wtedy buu…  nikt ich nie będzie widział, to myślałam niby jakim cudem ? Przecież one od tak nie znikną, są to są, aleee… na własnym przykładzie odkryłam, że może coś w tym jest, faktycznie jeśli MY SAMI tą pozornie naszą NIBY wadę POKOCHAMY to i innym nagle będzie to wydawało się zaletą , a może nawet tym naszym znakiem rozpoznawczym. Nagle naszą największa słabość okaże się czymś, co nas będzie odróżniało od innych równie pięknych ludzi co my, bo przecież każdy na swój sposób jest piękny, prawda ?

Właśnie to powinnaś/eś sobie powtarzać wstając z łóżka:

PIĘKNY TY=PIĘKNY ŚWIAT

Jeśli dalej mi nie wierzysz to dla wiarygodności opowiem o sobie, moim największym kompleksem jaki miałam był wzrost i po części dalej jest, zawsze miałam koleżanki wyższe od siebie, wmawiałam sobie, że nawet jeśli założę szpilki to przecież nogi mi się nie wydłuża , szyja nie zrobi jak u łabędzia a rzeczywistości nie oszukam, no i to w sumie dalej jest prawda…ale z drugiej strony to kurcze… przecież ja jestem sobą, niepowtarzalną osobą, nie odbitką swojej koleżanki i dlaczego ja mam być taka jak ktoś? Mimo to dalej  każda/y z nas sobie myśli, że no tak , ale one/oni wyglądają dalej lepiej, ale dalej trzeba sobie powtarzać, że może to jest właśnie to dzięki czemu ktoś nas zobaczy i pomyśli oo ona/on jest inna/y, podoba mi się to! Więc może warto stanąć przed lustrem i powiedzieć to samo co może mówić ktoś inny, jestem inna/y, ale dobrze mi z tym i kocham to co mam, każdy centymetr swojego ciała obojętnie ile ono w górę czy wszerz  ma.

To co mówię jest trochę jak uwielbienie siebie, ale myślę , że jednak warto pracować nad tym autouwielbieniem, ale nie po to aby nosić głowę wyżej niż gwiazdy… jest to potrzebne, aby radzić sobie ze światem, z krytyką jaka każdego spotka nie raz i nie dwa, a także po to by umieć pokochać drugą osobę. Dlaczego?

1.Przede wszystkim pewność siebie umożliwi łatwiejsze znoszenie krytyki.

2.Daje nam to obiektywniejsze spojrzenie na rzeczywistość, co faktycznie jest naszym błędem zmieniamy, ale  co jest winą innych nie wmuszamy jako nasze poczucie winy.

3.Śpimy spokojniej, a jak już nie raz wspominałam dobry sen potrafi dużo dobrego w życiu zdziałać.

4.WAŻNE jeśli pokochamy siebie to i wtedy pokochanie tej drugiej osoby jest łatwiejsze, bo nie wyładowujemy na swojej połówce negatywnych emocji i potrafimy się przed nią otworzyć.

17902913_1002776046491023_1899128905_o

Makaron z bakłażanem ,cukinią i pieczarkami

Składniki:

  • Śmietanka 12% 200 ml
  • 200 g pieczarek
  • 1 cukinia
  • 1 bakłażan
  • 200 g makaronu jajecznego

Sposób przygotowania:

  1. Cukinię, pieczarki i bakłażana pokroić w kostkę i podsmażać na patelni na oleju kokosowym.
  2. Przyprawić
  3. Dolać śmietankę i dusić jeszcze przez 5 minut, w międzyczasie gotować makaron.
  4. Sos zmieszać z ugotowanym makaronem

Smacznego! ; )

17838669_999806330121328_994273491_o

Nadziane bataty

 

 

 

 

 

17670669_992800917488536_2096677449_o17692737_992800907488537_2124104098_o

Składniki:

  • 2 bataty
  • 300 g piersi z kurczaka
  • Papryka żółta
  • Ser żółty
  • Przyprawy: papryka słodka, papryka ostra i bazylia

 Sposób przygotowania:

  1. Gotować bataty w osolonej wodzie, przez 25 minut. Poczekać aż wystygną.
  2. Pierś z kurczaka pokroić jak do gyrosa, w drobną kostkę, przyprawić  papryką i bazylią, dodać pokrojoną w kostkę żółtą paprykę i usmażyć na oleju kokosowym.
  3. Ostudzone bataty przekroić na pół i w każdej połówce wydrążyć środek, tak aby można je było nadziać.
  4. Bataty nadziać kurczakiem z papryką i położyć pokrojony ser jak na zdjęciach, piec przez 5 minut w temperaturze:180 stopni.

Smacznego!:)

 

 

Miłość od pierwszego skoku

17091241_969748999793728_1364100243_o (1)

Moje pierwsze zajęcia z jumpingu….hmm… to było jakieś półtora roku temu, początkowo choć sceptycznie, że kolorowe światła dookoła, głośna muzyka jakby codziennie się było w klubie plus trudności w koordynacji, można pokochać. Jednak jak każda kobieta szybko zdanie zmieniam i obecnie nie wyobrażam sobie tygodnia bez tych zajęć. Czego to zasługa ciężko stwierdzić, ale rzeczywiście po półgodzinnym treningu czy to dzięki uśmiechniętej trenerce, czy żywej muzyce, a może po prostu endorfinom, które wydzielane są w każdej aktywności pojawia się uśmiech na twarzy i można nie spać przez najbliższe kilka godzin.

Przede wszystkim chciałam was zachęcić do tego, mimo że nie  jest to jeszcze bardzo rozpowszechnione i zapewne nie w każdym klubie można takie zajęcia spotkać, ale jeśli ma się możliwość to warto dojechać, czy też zmienić siłownię. Dlaczego? Oto kilka prostych powodów:

-Idealne cardio!

-30 minut to ponad 600 kcal( czyli tyle co dwa pączki, albo dobry obiad jak kto woli).

-Dla fanów tańca idealny fitnessowy zamiennik, zwłaszcza jeśli znudziła Ci się już zumba, salsanation czy inne tego typu zajęcia.

-Dla Mężczyzn, którzy twierdzą, że liczy się tylko masa mięśni i ciężar, poprawia koordynację i kondycję ( pamiętajcie, żeby zdobyć serce kobiety przydaje się nie tylko siła, ale i szybkość, zwinność ).

- Stali bywalcy klubów mają świetny i przede wszystkim zdrowszy zamiennik imprezowania, gwarantuję, że wyskaczecie się za kilka imprez.

-Osoby starsze również mogą uprawiać ten rodzaj aktywności, dzięki złożoności kroków poprawi to ich koordynację i pamięć.

-Zwiększa dotlenianie  komórek, a także wydolność płuc ( I tu UWAGA! Miałam przyjemność poznać ostatnio dziewczynę z ograniczoną wydolnością oddechową, która na jumpingu poprawiła sobie jakość oddychania).

Jeśli chodzi o osoby z chorobami stawowymi mam dla was małą ciekawostkę, badania wykazały, że podczas skakanie stawy w kolanach i nadgarstkach są równomiernie obciążone, gdzie podczas biegania cały ciężar opiera się praktycznie na stawach w kostkach.

Podsumowując podczas Jumping Fitness pracują mięsnie: WSZYSTKIE.

Zasady skakania są bardzo proste:

  1. Pamiętajcie o ugiętych kolanach .
  2. Skaczcie w centrum trampoliny.
  3. Kręgosłup lekko pochylony.
  4. Skoki nie muszą być wysokie, tu liczy się poprawność wykonywanych kroków, bezpieczeństwo oraz szybkość.
  5. Najważniejsze : NAPINAJCIE BRZUCH!

Lato coraz bliżej, także dziewczyny, chłopacy do boju!

Podrobione kokosanki

17622522_990016064433688_142504390_o

 

  •  wiórki kokosowe (150g )
  • 2 białka jaja
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 50 g oleju kokosowego nierafinowanego

Sposób przygotowania:

  1. Rozpuścić olej i dodać go do wiórek.Poczekać aż wystygnie.
  2. Ubić białka na sztywną pianę ze szczyptą soli.
  3. Wymieszać białka z wiórkami oraz cynamonem.
  4. Piec przez 5 minut w T: 180 stopni.

Smacznego!:)

Ciasto z pianką z zielonej herbaty

17548806_987568014678493_1987310969_o 17547239_987568021345159_423294003_o

Składniki na spód:

  •  1 szklanka mąki owsianej( 120 g)
  •  1 szklanka płatków owsianych
  •  1 łyżeczka proszku do pieczenia
  •  1 łyżka kakao
  •  5 białek
  •  1 łyżka miodu

Składniki na piankę:

  •  1200 g jogurtu greckiego
  •  Żelatyna( 4 łyżki na 100 ml wody)
  •  2 łyżki miodu
  • 1,5 łyżki herbaty zielonej Matcha

Składniki na frużelinę malinowo -truskawkową:

  • 300g-400g malin+ truskawek
  • 1 łyżka skrobi
  •  2 łyżeczki cukru waniliowego
  •  Cynamon
  • Sok z jednej cytryny

 Sposób przygotowania:

  1. Ubić białka na sztywną pianę, dodać przesianą mąkę, płatki, kakao, proszek do pieczenia i wymieszać na najniższych obrotach, na sam koniec dodać miód.
  2. Piec 35 minut w T:180 stopni, Spód ostudzić, następnie nasączyć zieloną herbatą.
  3. 4 łyżki żelatyny rozpuścić w 100 ml gorącej wody i ostudzić, 1.5 łyżki zielonej herbaty również rozpuścić w 50 ml gorącej wody oraz ostudzić.
  4. Jogurt grecki zmiksować z miodem i wystudzoną zieloną herbatą Matchą, następnie cały czas mieszając dodawać stopniowo żelatynę. Całość wylać na spód i wstawić do lodówki na 2 h.
  5. Przygotować frużelinę ( przepis inspirowany z www.Kwestiasmaku.com), gotować przez 10 minut pod przykryciem maliny i truskawki( można użyć mrożonych) aż zmiękną, następnie dodać do nich sok z cytryny, cukier oraz cynamon. Gotować jeszcze 2-3 minuty, następnie odlać 1/3 szklanki i dodać mąkę ziemniaczaną i z powrotem dodać do gotujących się truskawek i malin. Ostudzić.
  6. Frużelinę wylać na piankę i wstawić do lodówki jeszcze na 1h.

                                                          Smacznego :)

Rodzina przede wszystkim

 Poznajemy miliony ludzi na co dzień , jednych na dłużej, drugich na ułamek sekundy, ale są wśród nich też tacy, których mamy na całe życie, od samego początku do samego końca. Siedząc w domu, pod ciepłym kocykiem z herbatką i oglądając głupawą bajkę wiem kto jest najważniejszy….RODZINA.

W rzeczywistości jednak dzieje się tak, że kobietki skupiają się często na  tym jak wyglądają, na świecie który kreujemy w internecie , ile likeow mamy, kto nas obserwuje na instagramie, czy rzeszą fanów na blogu ( nie mówię, że czasami sama tak nie mam, każdemu zdarza się trochę czasami pogubić). Cieszymy się jak dziecko, kiedy obcy ludzie napiszą o tym, że tak to my jesteśmy najpiękniejsze, ubrania najmodniejsze, a danie przez nas przygotowane idealne z każdej strony, na pięknym obrusie, w miseczce w kolorze lawendowym, w kropeczki. Gdzieś potrzebujemy cały czas tej akceptacji i szukamy tych ideałów nawet w miłości czy przyjaźni.

Mężczyźni wcale nie są nam dłużni i również może w trochę bardziej przewrotny sposób, ale również poszukują potwierdzenia : tak jesteś taki męski, mięśnie idealnie wyrzeźbione, grzywka dobrze zaczesana, a zarost jak u młodego Hiszpana i tak tworzy się cały obrazek ideału, a do tego zaraz za nim prawie idealna jak on kobieta z opisu wyżej.

Podsumowując my wszyscy szukamy uczuć zamiast blisko, to gdzieś tam daleko za przeciwnym wyświetlaczem smartfona, laptopa. Zamiast zrozumieć, że najważniejszą miłość i akceptację jaką możemy otrzymać to od rodziny, ona jest bezwarunkowa. Niektórzy nazywają tą miłość trochę wymuszoną, bo przecież nikt z nas nie ma wpływu na to jaką rodzinę ma, jednak według mnie to nie do końca jest prawda. Przecież nasi rodzice, dziadkowie, czy rodzeństwo to ludzie, którzy spędzili z nami tyle czasu, że nikt ich nie dogoni, a to już coś.

Kiedy mamy ciężkie chwile, kiedy zabraknie internetu, a ludzie zaczną zamiast chwalić to hejtować, kiedy Ci ludzie którzy są w naszym życiu na trochę odejdą to rodzina zostanie, dlatego każdy kto tylko może niech spędza jak najwięcej czasu ze swoimi bliskimi i chociaż raz na jakiś czas podziękuje za to wszystko, bo to co mamy, nawet sam fakt, że jesteśmy na tym świecie zawdzięczamy właśnie im. A nawet jeśli przeżyłaś/ łeś jakąś przykrość z ich strony to wybacz, każdy zasługuje na drugą szansę.

Ja tym czasem uciekam spędzać weekend z bliskimi :)

Zapiekanka z batatami i indykiem

 

17440448_984563731645588_1345977188_n

Składniki:

3 duże bataty( ok.690 g.)

1 kg mięsa mielonego z indyka+ bazylia, estragon, pieprz, chilli, czosnek, imbir

1 cukinia

20g. szpinaku świeżego

50g. + 50g. masła klarowanego

Sposób przygotowania:

1.Bataty ugotować wcześniej przez ok. 10 minut, tak aby nie były zbyt miękkie.

2.Mięso z indyka wcześniej przyprawione podsmażyć na patelni.

3.W naczyniu żaroodpornym układać warstwami kolejno:

-pół porcji przygotowanych batatów

-cukinia

-wiórki z masła klarowanego (50g.) + posypać bazylią i estragonem

-mięso

-szpinak

-bataty+ wiórki z masła klarowanego(50g.) , bazylia i estragon.

4.Całość piec 45 minut w T: 150 stopni.

Smacznego!:)

Nie słuchaj własnych wymówek.

17311456_976903149078313_1956151809_o

Wiele osób z którymi przebywam mówią, że niezrealizowane pasje i marzenia to wszystko wina tego wstrętnego braku czasu oraz braku możliwości. A w czym jak w czym, ale w braku czasu jestem ekspertką! Studia Pielęgniarskie okazały się największym wyzwaniem czasowym jakie do tej pory miałam, wydawało mi się na początku, że na studiach każdy ma czas na wszystko, na co tylko ma ochotę i pieniądze, jednak życie lubi zaskakiwać. Koniec końców mój plan dnia i tygodnia wygląda tak: Zajęcia praktyczne od godziny 7 do 13, a popołudniami wykłady, ćwiczenia, seminaria i inne cuda niewidy… i tak od pięknego, przez każdego lubianego poniedziałku, aż po sam piątek. Wiem, że są ludzie, którzy na pewno mają jeszcze gorzej, ale…. Mówię o tym wszystkim, aby was trochę zmotywować i udowodnić , że nie warto szukać wymówek ( wymówki to jedyne głos, którego w sobie nie powinniście na pewno słuchać!) i jeśli tylko mamy na coś ochotę to wszystko można osiągnąć, trzeba tylko chcieć! Pamiętajcie siłownie są otwarte do 22, filmiki ze wspaniałymi trenerkami całodobowe, parki całodobowe, kawiarnie również średnio do 22, także nie ma konkretnych przeciwskazań do całkowitego zrezygnowania z życia poza pracą i studiami. Zawsze znajdzie się jakaś alternatywa.

Dlatego ja mimo planu dnia taki jaki mam, mimo nauki staram się wygospodarować czas na wszystko, pamiętajcie oprócz obowiązków każdemu przyda się jakaś odskocznia. Kwestia odpowiedniego gospodarowania czasem, im lepszy plan zrobisz wcześniej, nieważne czy będzie to dzień przed, czy też tygodniowy tym więcej czasu znajdziesz na przyjemności. Podstawowe zasady, które Ci pomogą w tym to:

1.Zrób dobry plan tego co chcesz danego dnia osiągnąć.

2.W danym momencie skup uwagę na jednej czynności. Stosuj zasadę raz a dobrze.

3.Rób wszystko sprawnie, nie odkładają niczego na później.

4.Stosuj zasadę najpierw obowiązek, później przyjemność.

5.Wykorzystuj każdą wolną chwilę.

6.Wieczorem podsumowuj co udało Ci się zrobić, a co musisz jeszcze zmienić/poprawić

/ udoskonalić.

Aby wszystko zrealizować w miarę sprawnie i efektywnie pamiętajcie o DOBRYM ŚNIE(co najmniej

7-8 h ) i JEDZENIU, człowiek niewyspany i głodny to zły człowiek.

Podsumowując w tej zatłoczonej rzeczywistości i z szybko uciekającym czasem pamiętajcie o tym co ważne i ważniejsze, czyli obowiązkach ale i znajomych, przyjaciołach, rodzinie, ukochanej osobie, a przede wszystkim o sobie. Ja na przykład niedługo zaczynam przygotowania do autostopowych przygód, a jakie wy macie plany na majówkę ?

Sernik z serkiem wiejskim

 

17430947_981991811902780_490682331_o

Składniki na spód:

  • 1.5 szklanki mąki owsianej (180g)
  • 2 żółtka jaj
  • 100 g masła klarowanego

Składniki na masę:

  •  Serek wiejski naturalny 700 g
  • Cukier waniliowy 1 opakowanie
  • 3 białka
  • 100 g żurawiny suszonej
  • 40 g wafli pszennych z dodatkiem mąki kukurydzianej i ryżowej
  • 100 g masła klarowanego
  • cukier brązowy do posypania

Sposób przygotowania:

1.Przygotować ciasto kruche: mąkę z masłem i żółtkami ugnieść. Nie polecam wstawiania ciasta do lodówki, szybko twardnieje i lepiej od razu wylepić je formą.

2.Piec w nagrzanym piekarniku do 180 stopni przez 20 minut.

3.Serek wiejski zmiksować z cukrem waniliowym.

4.Na upieczony spód wylać masę i podpiekać przez 5 minut.

5. Następnie posypać suszoną żurawiną, wyłożyć ubite na sztywną pianę białka i posypkę zrobioną z wafli i masła klarowanego ( wafle zblendować i dodać do nich rozpuszczone masło klarowane). Posypać cukrem brązowym.

6.Całość piec jeszcze przez 15 minut.

 

                                                        Smacznego !:)

 

Zapiekanka z indykiem i makaronem ryżowym

17269632_978311938937434_716114493_o17273955_978311928937435_1392275507_o

Składniki:

  • makaron ryżowy 100 g
  • mielone mięso z indyka 500 g
  • Koncentrat pomidorowy 100 g
  •  jogurt grecki 3 łyżki
  • papryka czerwona
  • roszponka 60 g
  • mozarella 150 g

Sposób przygotowania:

  1. Mięso przyprawione pieprzem, papryką słodką i bazylią podsmażyć na oleju kokosowym, dodać roszpunkę i smażyć jeszcze przez 5 minut.
  2. W garnku wrzącą wodą zalać makaron ryżowy. Po 3 minut odcedzić.
  3. W naczyniu żaroodpornym układać na dnie makaron, mięso, paprykę i pokrojoną w plastry mozarellę.
  4. Piec przez 15 minut w T: 180 stopni.

Smacznego ! :)

Szczęście!

17269552_976903142411647_1008785060_o

Do osiągnięcia szczęścia ponoć potrzebne jest dostrzeganie tego cudu  w tych małych, codziennych rzeczach. Niedzielny wieczór nie jest dobrą porą na rozmyślanie o swoim życiu i podsumowania, zbliża się poniedziałek i wtedy wszystko wydaje się nam lekko depresyjne. Chyba, że jesteśmy studentami, którzy mają poniedziałki wolne… to trochę zmienia postać rzeczy. Jednak u większości tak nie jest.

Dlatego może lepiej robić takie drobne podsumowania codziennie? Wtedy wejdzie to nam w nawyk i nie będzie stanowiło problemu. Oprócz wieczornej modlitwy polecam taką drobną rozmowę z samym sobą, określenie tego co nas ucieszyło, wywołało uśmiech na naszej twarzy i podziękowanie za to, ale oprócz pozytywów warto zauważać też negatywy, wbrew ogólnej opinii to niekoniecznie musi nas zdołować, ponieważ dostrzeganie problemów jest pierwszym krokiem do pewnych zmian. To daje nam szansę do tego, aby kolejnego dnia zmienić to, nie czekajcie kilku dni, czy miesięcy, tylko zmieńcie to przy najbliższej okazji, kolejnego dnia. Za każdą zmianę na lepsze wynagrodźcie się to taki mały drobiazg, a działa na każdego, już od maleńkiego kiedy na przykład posprzątamy w pokoju rodzice dają nam nagrodę i to motywuje nas do tego, aby robić to stale. Dlatego ta nagroda, którą może być na przykład nasza ulubiona kawa, dobry obiad( zdrowy!), czy spotkanie z przyjaciółką zadziałają na nas. Zobaczycie, że kolejne zmiany staną się automatyczne, niewymuszone.

Co jeszcze może pomóc nam w osiągnięciu szczęścia? Uśmiech! Przeprowadź taki mały eksperyment, uśmiechaj się do przypadkowych osób i zobaczysz, że każda z tych osób ten uśmiech odwzajemni, a dzięki temu puścisz taki łańcuch szczęścia, nie ma nic piękniejszego, kiedy masz zły humor i nagle ktoś całkiem bez powodu się do Ciebie szczerze uśmiechnie. Pamiętaj to co dajesz w końcu wraca.

Wspomniałam o sprzątaniu, ponoć artyści lubią tworzyć w chaosie, ale niekoniecznie sprawdza się to w życiu i w planowaniu, więc aby wszystko dobrze sobie zaplanować i określić cele poukładaj sobie w szafce, w kalendarzu i we własnej głowie to co chcesz osiągnąć i jakie cele na ten rok chcesz zrealizować.

Ostatnią radą na dziś jak w połowie moich tekstów na blogu jest spełnianie marzeń, wiem , że uczepiłam się tego strasznie, ale osobiście uważam, że nie ma nic gorszego, niż brak satysfakcji z tego co robimy, człowiek nigdy nie będzie szczęśliwy, jeśli będzie wieczorem kładł się z myślą: „ To co dzisiaj robiłem było takie nudne, moja praca i studia są beznadziejne”. Dlatego, jeśli robisz to co lubisz to super, jeśli nie zmień to, lub przynajmniej nad tym pracuj. Wiem , że i tak większość patrzy na pracę przez pryzmat pieniędzy, ale wszystko można połączyć. Na przykład oprócz podstawowej pracy, która daje nam pieniądze można wieczorami pracować w klubie fitness, albo założyć na przykład jak ja bloga i tu realizować swoje pasje i dzielić się z innymi. Pamiętaj jeśli to co teraz robisz nie interesuje Cię to znaczy, że to się raczej nie zmieni, a póki możesz coś zmienić  to zrób to, bo jeśli będziesz lubiła co robisz, to będziesz robiła to dobrze, a wtedy i to opłaci się na pewno i da Ci sukces.

 

 

 

 

 

 

 

Owsiano- Otrębowy naleśnik

17236856_976479505787344_944545937_o

Składniki:

  • 50 g otrębów owsianych
  • 50 g mąki owsianej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cukru trzcinowego
  • 2 jajka
  • 3 łyżki jogurtu greckiego
  • 2 łyżki kakao
  • 50 ml oleju lnianego
  • wiórki kokosowe

Sposób przygotowania:

  1. Ubić jajka z cukrem, stopniowo dodawać proszek do pieczenia, mąkę, otręby i jogurt.
  2. Smażyć na oleju kokosowym.
  3. Polewę przygotować z oleju lnianego i kakao, na sam koniec dodać wiórki.

Smacznego!:)

Kobietki;)

17149080_973400659428562_156766165_o

Późno, ale nigdy za późno składam wszystkim kobietkom zasłużone życzenia za ten trud, który każda z nas wkłada codziennie, aby być tą najpiękniejszą, ale pamiętajcie prawdziwe piękno nie jest ukryte w makijażu, czy najnowszych trendach modowych, tylko w waszym szczerym uśmiechu!  

Kokosowa chmurka

17122145_970398183062143_781423563_o

 

Składniki na spód:

  • Mąka owsiana 320 g (2 szklanki)
  • masło klarowane 200 g 
  • orzechy( brazylijskie+włoskie) 100 g 
  • garść rodzynek
  • 2 jajka

Składniki na masę:

  • ser ricotta 150 g 
  • mleczko kokosowe ( 1 puszka)
  • cukier waniliowy 1 łyżeczka
  • Chałwa waniliowa 100 g 
  • Wiórki kokosowe

Sposób przygotowania Spodu :

  1. Zmielić orzechy w blenderze. Wymieszać mąkę, rodzynki, orzechy zmielone i masło i żółtka. Ugnieść z tego  jednolitą masę jak na kruche ciasto.
  2. Ciastem wylepić tortownicę i piec w nagrzanym piekarniku na 180 stopni przez 25 minut. Po upieczeniu ciasto ostudzić.

Sposób przygotowania masy:

  1. Mleczko kokosowe schłodzić w lodówce przez całą noc, aby było gęste, postawić dnem do góry, wtedy część płynna pojawi się na górze i będzie ją łatwiej odlać. Śmietanę ubijamy tylko z tej gęstej części na sztywną masę. Następnie dodajemy ser i cukier waniliowy dalej miksując, aż powstanie gęsta masa.
  2. Na ostudzony spód wyłożyć przygotowaną masę,a na wierzch pokruszyć chałwę i posypać wiórkami kokosowymi.

                                                                Smacznego!:)

Nie zapominajmy o tym co niewidoczne …

IMG_3903

Po całotygodniowym oczekiwaniu na wolną chwilę dla siebie, doczekałam się… nareszcie sobota!

Korzystając z czasu odnalazłam film (całkiem świeża produkcja), który niedawno gościł na ekranach kin: „Ukryte piękno” w reżyserii Davida Frankela, scenariusz napisany przez Allana Loeba. Czym jest to ukryte piękno ? Z każdą minutą filmu odkrywamy czym może ono być. Czas, miłość i śmierć, trzy podstawowe filary życia każdego z nas. Główny bohater zaczyna zatracać stopniowo  piękno  życia, jak domino wszystko zaczyna się wywracać, rozpoczyna się od śmierci najbliższej mu osoby: córki. To ona zabrała jej czas i to ona zabrała miłość , którą ją darzył. Jak odnaleźć się po tak wielkiej tragedii i na nowo uwierzyć w to , że każda sekunda naszego życia niesie piękno niezależnie, czy przeżywamy smutek, złość czy radość oraz, że uczy nas to czegoś nowego, wzbogaca nas? Ja osobiście zamiast na głównego bohatera skupił  uwagę na jego przyjaciół, każdy z nich przedstawiony( jest ich również 3) jako wizualizacją fundamentów, o których mowa jest w filmie.

Czas otrzymuje każdy z nas, kiedy wstajemy rano możemy wykorzystać dzień jak najlepiej, kiedy zasypiamy czas jest darem dla zmęczonych. Nie ma minuty, która nie była by przeznaczona na konkretny cel, jednak jego realizacja leży w naszych rękach. Dlatego tak ważne, jest aby go nie marnować. Taką radę otrzymał  również główny bohater.

Miłość nie umiera nigdy, nie ma rzeczy, która by naszą miłość mogła przerwać , dopóki żyjemy to i miłość jest w nas tak samo żywa. Tak naprawdę nie jest zależne od nas kogo pokochamy, a kto pokocha nas, dlatego nie wypierajmy się tego, akceptacja i docenienie tego daru jest kluczem do szczęścia. Przez wypieranie będziemy tylko cierpieli. Nawet jeśli bliska nam osoba umrze, to nie umiera miłość do niej.

Śmierć dla niektórych jest ostatnim etapem, a dla niektórych dopiero początkiem, który coś w nas w środku  zmienia, pęka. Niezmienne jest jednak to, że każdy z nas jej doświadczy, na początku śmierć bliskich nam osób, a na końcu śmierć nas samych. To nieodzowny element życia, bo jeśli ktoś się rodzi to i umrzeć musi. Ale ważne jest to co w środku tej drogi doświadczymy i czy będzie można to określić jako dobre życie.

Nasz bohater pod koniec filmu razem z żoną odkrywają to piękno, każdej chwili, którą doświadczyli, nawet cierpienia, które ich ukształtowało. Godzą się ze śmiercią. Nie odrzucają miłości do siebie i do zmarłej córki, mierzą się z problemami, a to daje im w konsekwencji czas na kolejne chwile w życiu, niezmarnowane i szczęśliwe.

 

Sałatka z makaronem ryżowym

17093035_967547853347176_2045711640_o

Dla osób, którym spodobał się wcześniejszy przepis z makaronem ryżowym maślano-koperkowym, połączenie ala sałatkowe jest idealne, jeśli nie mamy czasu na obiad w domu , tylko w biegu,na uczuleni czy w pracy :) Porcja dla jednej osoby.

Składniki:

  • 40 g makaronu ryżowego
  • 50 g masła
  • koperek
  • 100 g jarmużu świeżego
  • papryka czerwona
  • pierś z kurczaka 100 g

Sposób przygotowania:

  1. Pierś z kurczaka pokroić w kostkę, przyprawić solą i pieprzem i podsmażyć na patelni.
  2. Jarmuż umyć, osuszyć i pokroić.Paprykę pokroić w cienkie paski.
  3. Przygotować makaron ryżowy: zalać wrzącą wodą i odczekać kilka minut aż zmięknie. Wymieszać go z rozpuszczonym masłem i koperkiem.
  4. W misce połączyć jarmuż, kurczaka, paprykę, makaron.

Smacznego!:)

 

Pierś z Harissą i ryżem koperkowo- maślanym

17015081_967547880013840_837950119_o

Składniki:

  • 200 g piersi z kurczaka
  • Harissa: kmin rzymski, papryka słodka, papryka chilli, sól, czosnek, kolendra
  • masło 50 g
  • makaron ryżowy 60 g
  • koperek

Sposób przygotowania:

  1. Pierś przekroić na pół tak, aby powstały dwa równe płaty jak na schabowe, obtoczyć w Harissie. Wstawić do lodówki na 2 h.
  2. Przyprawioną pierś wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 35 minut w T: 180 stopni.
  3. Pod koniec pieczenia przygotować makaron ryżowy, który nie trzeba gotować, wystarczy zalać wrzątkiem i po 3 minutach odcedzić.
  4. Makaron wymieszać z rozpuszczonym masłem i koperkiem.
  5. Całość podawać razem z upieczoną piersią.

  Smacznego!:)

Pierś w panierce, nadziewana jarmużem

17016270_966818403420121_1691962346_o

Składniki:

  • 500 g piersi z kurczaka
  • Składniki na pesto: olej ryżowy, czosnek zmielony, bazylia, orzechy nerkowca, masło, ser.
  • Jarmuż 300 g
  • Przyprawy do smaku: sól, pieprz
  • masło zwierzęce
  • mozarella 200 g

Sposób przygotowania:

  1. Pierś kroimy na pół,tworząc kieszonki, obtaczamy w pesto, dodatkowo dodajemy sól i pieprz.Wstawiamy do lodówki na 2 h.
  2. Jarmuż podsmażamy na patelni razem z masłem i przyprawiamy solą.
  3. Kieszonki piersi faszerujemy jarmużem i pokrojoną mozarellą.
  4. Całość pieczemy w naczyniu żaroodpornym w T:180 stopni przez 45-50 minut.

  Smacznego!:)

 

Ciasto wiśniowo- serowe na owsianym spodzie

16106504_933312873437341_2074128331_o

Składniki:

  • 2 szklanki płatków owsianych
  • 200 g masła zwierzęcego
  • 2 jajka
  • orzechy włoskie+ wiórki kokosowe(ilość według uznania)
  • 2  opakowania twarogu chudego(niezmielony)
  • cukier waniliowy
  • wiśnie w słoiku
  • kakao

Sposób przygotowania:

  1. Rozpuścić masło, ostudzić i wymieszać z płatkami owsianymi.
  2. Ubić biała na sztywną pianę.
  3. Wymieszać płatki z masłem+orzechy+wiórki+białko i miód.
  4. Wyłożyć spód do tortownicy i piec w T:180 stopni przez 1h.
  5. Zmiksować twaróg,pozostałe żółtka i cukier waniliowy.
  6. wylać na spód, położyć wiśnie i posypać kakao.
  7. Całość dopiekać jeszcze prze 15-20 minut w tej samej temperaturze.

Smacznego!;)

 

Ostra tarta

16910789_962742467161048_1607098177_o

Składniki:

SPÓD

  • 200 g mąki owsianej
  • 125g masła zwierzęcego
  • 2-3 łyżki zimnej wody, 1 łyżka śmietany 18%
  • 1 żółtko jajka
  • 1 łyżeczka soli

FARSZ

  • 500 g mięsa mielonego z indyka
  • koncentrat pomidorowy 30 % 100g
  • śmietana 18 % 200 g

Sposób przygotowania:

  1. Wymieszać mąkę z masłem,żółtkiem,śmietaną,wodą i solą. Zagnieść ciasto.Wstawić do lodówki na 1h.
  2. Mięso przyprawić pieprzem,solą,papryką ostrą, czosnkiem, kolendrą,tymiankiem,majerankiem,imbirem,rozmarynem, liściem laurowym.Dodać jajko.Wstawić do lodówki na 2h.
  3. Przyprawione mięso podsmażyć na patelni,dodać koncentrat i śmietanę.Całość dusić jeszcze przez 5 minut.
  4. Na spód tortownicy wyłożyć ciasto kruche.
  5. Piec przez 7 minut w temperaturze:150 stopni.
  6. Wyłożyć na podpieczony spód farsz i piec przez kolejne 20 minut.
  7. Na wierzch pokroić ser pleśniowy i podpiekać przez 5-10 minut.

Smacznego!:)

 

 

 

 

Zdrowotny Kaszak

16523891_951017145000247_1174171574_o

Składniki:

  • Andruty bez cukru 200 g
  • Mleko 600 ml
  • masło zwierzęce 50 g
  • Kasza manna
  • 3 łyżki nasion Chia
  • 2 łyżki cukru brązowego
  • owoce do wyboru, ja użyłam mandarynek i truskawek w syropie
  • 50 g gorzkiej czekolady+ 50 ml mleka do rozpuszczenia czekolady

Sposób przygotowania:

  1. Połamać andruty, zalać ciepłym mlekiem(100ml) oraz rozpuszczonym masłem(50g). Wyłożyć nimi dno tortownicy.
  2. Zagotować 500 ml mleka, dodać dwie łyżki cukru i 3 łyżki nasion Chia, następnie 6-8 łyżek kaszy mannej,aż zgęstnieje( nie może być zbyt gęsta). Gotową masę wylać na wafle.
  3. Całość zapiekać w piekarniku w T: 180 Stopni, przez 10-15 minut. Wystudzić.
  4. Na wierzch ozdobić pokrojonymi owocami oraz przygotowaną polewą z gorzkiej czekolady.

Smacznego! ;-)

 

Polsko-Tajski Obiad

16763908_959720744129887_975894913_o (1)

Składniki:

  • pierś z kurczaka
  • 300 g kurek(świeżych bądź mrożonych)
  • ryż jaśminowy
  • przyprawy:estragon, kardamon, liść laurowy, bazylia, sól i pieprz
  • puszka mleczka kokosowego
  • masło 100 g

Sposób przygotowania:

1.Pierś z kurczaka przyprawić i wstawić do lodówki na 2h.

2.Na rozgrzanej patelni z olejem(kokosowym, ryżowym) wrzucić pierś i zarumienić.

3.W garnku pokrojone kurki przyrządzamy razem z masłem, kiedy puszczą wodę dodajemy mleczko kokosowe i gotujemy razem z kurkami przed ok.5 minut.

4.Do podsmażonego kurczaka wlewamy mleczko z kurkami.

5.Całość dusimy aż kurczak będzie miękki.

6.Ew. doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

7.Całość podajemy z ryżem jaśminowym.

Smacznego! ;-)